21 marca 2010

Już

21 marca 2010

Dziś wiatr miał mi coś cichcem do powiedzenia

Nie zważał na zeschłe jesienne liście

Psie kupy i puszki po piwie

Wywiał mnie z domu

Dął szaleńczo w uszy

Szeptem to nazywając

Co?

Wiosna proszę pani!

13 :) od słowa do słowa:

Holden Caulfield pisze...

wiosna, Panie Sierżancie :)))))))))

Temi pisze...

:) Holden, taki miałeś stopień w wojsku? :))

Kopacz pisze...

U nas zawiało dzisiaj latem. Ostatni tydzień cały taki był. W końcu :)

Latarnik pisze...

Wreszcie!

Emma pisze...

Temi wróciła wraz z wiosną :-)

Temi pisze...

Kopaczu, mnie wiatr sypnął takim piachem, że nie było wątpliwości. Wiosna :).

Temi pisze...

Latarniku, a co :))

Emmo, nie mogę wyrobić się na zakrętach. Powoli wracam :)).

Zeruya pisze...

cieszę się z niej :)

Temi pisze...

Dziś było tak ciepło, że niektórzy chodzili z któkimi rękawami :P.

Mania pisze...

Temi, zapraszam Cię do zabawy :)
http://dukanowiczki.blogspot.com/2010/09/co-lubie.html

Jakub Ruszniak pisze...

eh, do wiosny jeszcze daleko. A szkoda. Pozdrawiam! :)

Emma pisze...

hej, a co tu u Ciebie słychać?
jak tam prawo jazdy?

Temi pisze...

Emmo, zdałam już dawno. Przez ostatni rok bardzo dużo się działo. Nie miałam czasu być w dwóch miejscach na raz, a i tak z pisaniem się opuściłam... Czasem człowiek tęskni do innego pisania, w inny blogowym świecie, a potem tęskni do poznanych tam ludzi :).
Pozdrawiam!

Prześlij komentarz