27 stycznia 2010

Czapa

27 stycznia 2010



Samotne palce w rękawiczce

puszczone samopas 

mogą osiągnąć kaliber odmrożonego ciała

zbyt długo poddawanego eksperymentom

Zima odzwyczaiła mnie od rękawiczek, szalików i czapek, zamarzniętej benzyny i łańcuchów na kołach... I śmiem mieć do niej pretensję, że zimą jest …

16 :) od słowa do słowa:

Emma pisze...

ja też śmiem!

Temi pisze...

Emmo, dostaniemy od niej po czapie - śniegu :))

Holden Caulfield pisze...

I JA TEŻ :)

Temi pisze...

Holden, mi zimno już na samą myśl. Idę do wanny :P (z gorącą wodą).

Kopacz pisze...

Jakoś erotycznie spojrzałem na to zdjęcie. Może za dużo Freuda w głowie mej. A tak na marginesie; u nas w Londynie to jedynie można teraz dostać w czapę kroplami mżawki :) Pozdrawiam.

Didżejka pisze...

a pan w tefauenie powiedział, że jutro przez Polskę przejdą "arktyczne śnieżyce"!

Latarnik pisze...

I właśnie te śnieżyce mam za oknem :) Śniegu po kolana, drzwi musiałem odkopać, żeby do pracy wyjść :)

słodko-winna pisze...

Świetnie ujęte.
A ja kocham zimę za jej puchowe krajobrazy:))
A czapek nie noszę.

Temi pisze...

Kopaczu, u nas też powoli taje. Mówią, że zima jeszcze nieraz rzuci się nam do stóp.
Lubię słuchać obcych skojarzeń, ale takiego nie miałam :P.

Temi pisze...

Didżejko, a potem roztopy i znów zetnie mróz. Tak w koło Macieju, ale tego roku zima nas zaskoczyła ;).

Temi pisze...

Latarniku, brzmi jakbyś mieszkał gdzieś w lesie albo na odludziu. Może przez to skojarzenie z latarnią marską ;)

Temi pisze...

Słodka, jakby się dało przeprowadziłabym się do ciepłych krajów!
Dzięki :)

słodko-winna pisze...

A ja bym nie chciałabym mieszkać w ciepłych krajach:))))Kocham każda z pór roku, najmniej lato:P

Temi pisze...

Słodka, od czego to zależy... ja nawet przy gorącym kaloryferze potrafię trząść się z zimna :(.

słodko-winna pisze...

Czyżby Temi zapadła w sen zimowy?

Temi pisze...

Temi jest zakręcona. Zbieram się i czasu nie mam. Obiecuje sobie, że od jutra... :))

Prześlij komentarz